piątek, 24 kwietnia 2020

Lis i lornetka cz.1. piątek 24.04.2020r. podstawa programowa


Dzień Dobry!    "Słoneczka"    🙂

Zapraszam za część pierwszą  zajęć z zakresu "Dbamy o przyrodę"


las
Kochane dzieci ! przypomnijmy sobie , jak należy zachować się w lesie. Oto kilka zasad :
  • nie wyrzucaj śmieci w lesie
  • nie hałasuj w lesie
  • nie niszcz drzew i krzewów w lesie
  • spaceruj z pieskiem po lesie, ale pamiętaj, że musi być pod kontrolą. Nie puszczaj luzem bez smyczy czy kagańca
Największym zagrożeniem dla lasu  jest pożar. Prawo zabrania palenia ognia w lesie, więc musimy pamiętać żeby tego nie robić, nie rzucać tlących się niedopałków papierosów i.t.d. Należy uważać szczególnie okresie letnich upałów, gdy ściółka jest sucha jak pieprz i każde najmniejsze zarzewie ognia może wywołać ogromny i trudny do ugaszenia pożar.
Takie tragedie zdarzają się często, giną w nich zwierzęta i wszystko co w lesie żyje. Najczęstszą przyczyną podpalenia lasu jest bezmyślne i nieodpowiedzialne zachowanie ludzi. Pamiętaj! z ogniem nie ma żartów - więc nie rozpalaj ognisk, nie wyrzucaj szklanych opakowań i niczego co może być przyczyną zapłonu lasu.   
Krótki apel - Dobry człowieku sam nie żyjesz na tym świecie, uszanuj to co otrzymałeś od natury za darmo i zanim postanowisz zaśmiecić las, to jeśli możesz spakuj je w reklamówkę lub worek i wyrzuć do śmietnika, przecież  jest ich wszędzie pełno.
  •  Ćwiczenia oddechowe – Las pachnie żywicą.
Dzieci są ustawione w luźnej gromadce naprzeciw otwartego okna. Wykonują długi wdech nosem, a następnie wydech powietrza ustami. (Pod oknem rosną drzewa, krzewy, a nie przebiega ulica).
  •  Słuchanie opowiadania Agaty Widzowskiej " Lis i lornetka'
Książka (s. 66–69) dla każdego dziecka.  R. czyta opowiadanie, a dzieci oglądają ilustracje.
Przedszkolaki bardzo lubią wycieczki. Odwiedziły już zoo, ogród botaniczny i Muzeum Lalek.
Tym razem grupa Ady wybrała się do lasu na lekcję przyrody, bo nauka w terenie jest znacznie ciekawsza niż zwykłe opowieści. Dzieci koniecznie chciały obejrzeć paśniki dla zwierząt.W świecie zwierząt nastąpiło wielkie poruszenie.
– Schowajcie się! – krzyknął płochliwy zając. – Idą tu małe człowieki!
– Nie mówi się człowieki, tylko ludzie – poprawiła go łania, spokojnie przeżuwając młode pędy drzew iglastych.
– Na pewno zaatakują kijkami nasze mrowiska! – pisnęły przerażone mrówki. – Kiedyś wielki dwunożny człowiek podeptał nasze całe królestwo!
– Pobiegnę wywęszyć, jakie mają zamiary – oznajmił lis i ruszył przed siebie, wymachując puszystą kitą.
– Boimy się hałasu – pisnęły zajączki, tuląc się do uszatej mamy. – Tydzień temu ludzkie istoty zostawiły w lesie pełno śmieci: puszki, sreberka po czekoladzie i butelki! – krzyknął oburzony borsuk. – Chyba nie wiedzą, że kiedy słońce rozgrzeje zbyt mocno szklaną butelkę, to może wywołać pożar lasu! – To straszne! – oburzyła się wiewiórka. – Zaraz przygotuję pociski z orzechów i będę nimi rzucać. Pac! Pac!
W tej samej chwili zza drzew wyłonił się jeleń i dostojnym krokiem zbliżył się do paśnika.
– Witam państwa – przywitał się. – Słyszałem, że boicie się ludzi. Powiem wam, że bać się należy myśliwych, którzy mają strzelby, ale nie ludzkich dzieci, bo one mają dobre serca.
– Tiuu, tiuu! My znamy te maluchy! – odezwały się ptaki. – Zimą sypią dla nas ziarenka i szykują słoninkę w karmnikach, żebyśmy nie zamarzły z głodu. Nadbiegł zziajany lis i, łapiąc oddech, wysapał: – Kochani, nie ma się czego bać! Te człowieki to bardzo miłe stworzenia. – Nie mówi się człowieki, tylko ludzie – po raz drugi odezwała się łania.
– No dobrze, ludzie. Duże stworzenie w spódnicy mówiło do nich „moje kochane przedszkolaki”czy jakoś tak… Urządzili sobie piknik na polanie, a potem posprzątali wszystkie śmieci.
Na trawie nie został ani jeden papierek po kanapkach, ciastkach i cukierkach. Wszystkie butelki po sokach i pudełeczka po jogurtach wyrzuciły na parkingu do wielkiego kosza na śmieci.
– A nie krzyczały? – szepnęły wciąż wystraszone zajączki.
– Ależ skąd! One dobrze wiedziały, że w lesie trzeba być cicho, żeby nas nie płoszyć
 – O! To znaczy, że szanują nas i las – powiedziała do rymu pani zającowa
Szanować las najwyższy czas! odpowiedziały chórem zwierzęta. Tego dnia dzieci wróciły z wycieczki bardzo zadowolone. Nauczycielka pochwaliła wszystkie za to, że w lesie zachowywały się tak, jak należy: nie hałasowały, nie niszczyły mrowisk i norek, nie zrywały żadnych roślin bez zgody pani i pięknie posprzątały po zakończonym pikniku.
– A może narysujecie to, co najbardziej zapamiętaliście z dzisiejszej wycieczki? Zrobimy wystawę
o lesie. – Tak! Chcemy! – Ja namaluję wiewiórkę – ucieszyła się Zuzia.– I ptaszki.– A ja narysuję mech – postanowił Jacek.
Pani rozdała dzieciom kartki, kredki i farby. Sama też postanowiła coś namalować. Powstały prawdziwe dzieła sztuki: drzewa iglaste oświetlone słońcem, wiewiórka, ślady kopytek, zielona polana i ptaszki na gałęziach. Jacek namalował czarną plamę i oznajmił wszystkim, że to jest nora niedźwiedzia. Ada narysowała lisa trzymającego w łapkach jakiś dziwny przedmiot. – Co to jest? – zapytała Kasia. – To jest lis – odpowiedziała Ada, chociaż uznała, że bardziej przypomina psa niż lisa.  – A co on trzyma? – Lornetkę – odpowiedziała Ada.
– Lornetkę? Przecież lisy nie używają lornetek – stwierdził Piotrek. – Nie widziałem tam żadnego lisa.
– A ja widziałam – odparła Ada. – Cały czas nas podglądał! – Naprawdę? – Naprawdę. Ciągle nas obserwował, a zza drzewa wystawała jego ruda kita.– To dlaczego nam nie powiedziałaś?
– Nie chciałam go spłoszyć. Widocznie sprawdzał, czy umiemy się dobrze zachować w lesie.– Pewnie, że umiemy! – stwierdził Piotrek. Nauczycielka zebrała wszystkie obrazki i przyczepiła je do specjalnej tablicy.– Jaki tytuł nadamy naszej wystawie? – zapytała dzieci. Było wiele propozycji, ale najbardziej spodobał się wszystkim pomysł Ady: „Czas szanować– las' .
Jednak największe zdziwienie wywołał rysunek nauczycielki. – Dlaczego pani powiesiła pustą kartkę? – zdziwiły się dzieci. – Ona nie jest pusta – uśmiechnęła się tajemniczo pani. – Przecież pani nic nie narysowała…
– Narysowałam w wyobraźni. Mój rysunek przedstawia leśną ciszę. Oj, nasza pani zawsze nas czymś zaskoczy!

•• Rozmowa na temat opowiadania.
−− Jak zwierzęta przyjęły obecność dzieci w lesie?
−− Dlaczego zwierzęta bały się dzieci?
−− Co powiedziały o dzieciach zwierzęta, które je obserwowały: jeleń, ptaki, lis?
−− Co zrobiły dzieci po powrocie do przedszkola?
−− Kogo narysowała Ada? Dlaczego?
−− Co narysowała pani? Co przedstawiał jej rysunek?
•• Ćwiczenia z tekstem.
Książka (s. 66–69) dla każdego dziecka. Dzieci słuchają tekstu czytanego przez rodzica lub przez 6-latki.  Czytamy głośno teksty umieszczone pod ilustracjami do opowiadania  samodzielnie

•• Zabawa w leśne echo. R. wyklaskuje lub wytupuje dowolne rytmy, a dzieci powtarzają je jak echo.
 
•• Nauka krótkiej rymowanki.
Potrzebujemy bębenek.
Po nauczeniu się rymowanki dzieci wypowiadają ją w rytmie wystukiwanym przez R. na bębenku.
"Lasy to płuca ziemi i o nie dbamy.
Nie niszczymy ich, nie śmiecimy w nich.
Tylko w ciszy patrzymy i głęboko… oddychamy."
  •  Wykonanie wystawy związanej z lasem. Dla każdego dziecka : kartki, kredki.
 Rysujemy to, co kojarzy się Wam z lasem. Oto kilka wzorów  prac:

drzewa w lesie - praca z pasków papieru
las narysowany pastelami
las i jego mieszkańcy

  • Wytnij nożyczkami kopertę 3 żabkami  i sklej ją. Następnie włóż  tam sylwety żabek z dnia 22.04.2020r. na blogu naszej grupy. Możesz je wykorzystać do gry w karty np. "Odkryj żabkę"


  • Zabawa ruchowa – Skok, obrót i skok.
    Rolka po papierze toaletowym dla każdego dziecka.
    Dzieci stoją, stopy mają złączone, rolka po papierze toaletowym leży poziomo przed każdym
    dzieckiem. Wykonują przeskoki obunóż przez rolki w przód. Przed każdym skokiem odwracają się, ustawiając się przodem do przyboru. Utrudnienie: dzieci wykonują przeskoki obunóż przez rolki, w przód i w tył. Zabawę powtarzamy 3-4 razy
Miłego weekendu -  Teresa K.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za komentarz. Komentarz ukaże się po zatwierdzeniu przez admministratora.